poniedziałek, 6 kwietnia 2015

pętla kaukazka

przystanek : Kabardo - Bałkaria, rejon Przyelbrusie, Dwugłowa góra

 W Kabardo-Bałkari leży jedna z bardziej znanych gór Elbrus 5642 m, dawniej przez mieszkańców nazywana Mingi-Tau. Dwuwierzchołkowy, wygasły stożek wulkaniczny, nie ma sobie równych wysokością i wielkością w całym Kaukazie. Tak naprawdę leży poza centralną granią Kaukazu, ale że jest naj… to został wizytówką Kaukazu. Kwestią sporną pozostaje jego tytuł - najwyższej góry Europy. Czy ten olbrzym leży jeszcze w Europie czy już w Azji? Geograficzną granicę między tymi dwoma kontynentami stanowi Obniżenie Kumsko - Manyckie. Czyli daleko od Kaukazu.
  Nie przeszkadza to zdobywcom Elbrusu, podpierając się słowami R. Messnera -
"Ponieważ lodowce spływają z tej góry na stronę europejską, zatem szczyt, choć stoi na granicy z Azją, uznać trzeba za należący do Europy", uważać ze  stanęli na dachu Europy.
Ten fakt jaki i dostępność poprzez umiarkowane trudności techniczne jak też ich lekceważenie, zadecydowały o tej  nadzwyczajnej popularności. 
Szeroką doliną Baksanu, wyasfaltowaną drogą docieramy pod próg Elbrusa, do Polany Azay na 2300m.
Wsiadamy  do kolejki linowej, która z jedną przesiadką wywozi nas do Stacji Mir na około 3500 m. Stamtąd jeszcze kawałek wyciągiem narciarskim i osiągamy prawie 3800 m.                                      Pod Stację Prijut 4200 m dojedziemy ratrakiem albo skuterem śnieżnym i stąd już tylko kawałeczek do piku. Stacja Prijut  to jedno z najwyżej położonych schronisk na świecie.
 Te wszystkie udogodnienia powodują, że góra jest  rozdeptywana i zaśmiecana. Nie ma na świecie  drugiego takiego szczytu, który jest tak zaadaptowany pod masową turystykę górską. Tysiące ludzi z całego świata rok w rok osiąga wierzchołek. W czasach ZSRR były organizowane masowe alpinady i zbiorowe wejścia.
Elbrus pracuje przez cały rok: zimą wszystkie formy narciarstwa, latem arena dla "łatwego alpinizmu", wiosna i  jesień  należy do biegaczy. Rozgrywa się tu cykl imprez pod sztandarem "Skyrunning Russia".
Pomijając to wszystko, ze stoków Elbrusa rozciąga się super panorama na Centralny Kaukaz. Przy dobrej pogodzie rozpoznamy bez problemu wszystkie dominujące wierzchołki.



















środa, 5 listopada 2014

pętla kaukazka

przystanek : Svanetia (Swanecja) Górna

Malutki kraj, świat lodowców, górskich szczytów, wąskich dolin, rwących potoków.
Dzisiaj jeden z rejonów Gruzji.
Od północy i wschodu okala ją Główny Grzbiet Kaukaski, od południa Grzbiet Swanecki który dochodzi pod Gł. Grzbiet
Kaukaski i zamyka od wschodu.Od zachodu oddzielona jest grzbietem Churum. W literaturze spotyka się opis
rodzaju "Kraj ciszy i spokoju", miejsce przesiedleń nieposłusznych podanych z gruzińskiego państwa, symbol dumnego
umiłowania wolności i zbójnickiego fachu. Każdy Swan jest gościny i nigdy nie obrazi drugiego człowieka.
Istnieje pewna prawidłowość.Wśród mieszkańców gór nie spotyka się prawie albo nawet zupełnie alpinistów. Wyjątek stanowią
Szerpowie w Nepalu, Swanowie na Kaukazie i mieszkańcy Alp.
Swanscy alpiniści swoimi przejściami w górach Kaukazu i Pamiru po wsze czasy zapisali się w historii światowego alpinizmu.
Nadal rozmowa o górach, alpinizmie, czy wspomnienie znakomitego gruzińskiego alpinisty Miszy Chergianiego nastraja do
długiej rozmowy z toastami i wspomnieniami. Można powiedzieć, że Michaił Chergiani dla Gruzinów jest taką postacią jak dla
nas Jurek Kukuczka.
Co dzisiaj z tego pozostało? Chyba nie za wiele. Zmiany widać na każdym kroku. W zmieniającej się infrastrukturze,
środowisku i człowieku. Nie zawsze z korzyścią dla jednego i drugiego. Sowietom nie udało się zamienić Swanecji w
gigantyczny kurort narciarsko - alpinistyczny.Teraz próbuje tego pro- europejska Gruzja. Czy ten zmasowany napływ turystów
przybywających do Swanecji szuka tam wizerunku gór znanego z Europy? Czy to pytanie zadali sobie współcześni
budowniczowie swańskiego kurortu?
W moim fotografowaniu szukam Swaneti, która pamięta czasy zanim zapragnęła zostać europejskim kurortem turystycznonarciarskim.